Cudowna gorzka czekolada. Pohamuje świąteczny apetyt

  1. 8.12.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Jeśli nie chcemy podczas świąt przybrać zbytnio na wadze, powinniśmy jeść więcej gorzkiej czekolady - sugerują duńscy eksperci. O cudownych właściwościach gorzkiej czekolady przekonali się już Aztekowie, którzy podawali ją swoim wojownikom na wzmocnienie sił witalnych.

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kopenhaskiego dowodzą, że gorzka czekolada zmniejsza ochotę na słodkie, słone, a także tłuste jedzenie. Wywołuje długotrwałe uczucie sytości, dzięki czemu może pomóc nam pohamować świąteczny apetyt.

W badaniu wzięły udział dwie grupy ochotników. Jednej grupie podano 100 g mlecznej, a drugiej 100 g gorzkiej czekolady. Oba rodzaje czekolady zawierały dokładnie taką samą liczbę kalorii.

Po pewnym czasie badanych poczęstowano pizzą. Mieli oni jeść tak długo, dopóki nie poczują się zupełnie syci. Po posiłku zmierzono spożycie kalorii. Okazało się, że przedstawiciele grupy "gorzkiej" spożyli o 15 proc. mniej kalorii niż przedstawiciele grupy "mlecznej".

Gorzka czekolada obniża ryzyko wystąpienia zakrzepów, chroni przed działaniem wolnych rodników, łagodzi niepokój, zwiększa wydzielanie endorfin, powszechnie nazywanych hormonami szczęścia, ale, jak się okazało, również sprzyja odchudzaniu.

Gorzka czekolada ma także niski indeks glikemiczny, a więc po jej zjedzeniu stężenie glukozy we krwi rośnie wolno, a nie gwałtownie, jak po pokarmach i napojach bogatych w cukry proste. Ponadto zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom LDL, czyli tzw. złego cholesterolu.

Naukowcy bezwzględnie rozprawili się też z mitami obciążającymi czekoladę. Po pierwsze, czekolada nie tylko nie wywołuje próchnicy, ale dzięki zawartości tanin utrudnia też odkładanie się kamienia nazębnego.

Po drugie, nie ma badań łączących spożywanie czekolady z trądzikiem. Wręcz przeciwnie – jedzenie umiarkowanych ilości poprawia kondycję skóry dzięki flawonoidom, nawilżającym i udoskonalającym strukturę cery, a także chroni ją przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego.

Po trzecie, są badania, które wykluczyły powiązania między czekoladą a migreną. Pojawiły się natomiast teorie, że kobiety sięgają po ten smakołyk, gdy doświadczają stresu lub zmian hormonalnych - i to właśnie te dolegliwości odpowiadają za bóle głowy, a nie czekolada. Badania prowadzone na myszach przez naukowców stanowego Uniwersytecie Missouri wykazały, że dieta wzbogacona w kakao pozytywnie wpływa na zwoje nerwu trójdzielnego, chroniąc m.in. właśnie przed migreną.

Produkty