Fit Wigilia

  1. 21.12.2016
  2. WP Kobieta

Grzybowa 300, pierogi 250, ryba 200, kapusta, kutia 300, kompot 200, kawałek ciasta 200 - pocieszamy, to nie ceny dań z wigilijnych. I jednocześnie ostrzegamy: to ich kaloryczność. Na szczęście stosując kilka małych kuchennych sztuczek można odchudzić świąteczny stół.

Zupa

Trudno najeść się zupą - niby nic, w końcu to tylko płyn, mała przystawka przed daniem główny. Jednak zwłaszcza w tradycyjnej wersji wigilijnej prosty wywar może okazać się niepozorną bombą kaloryczną. Zupa grzybowa pod względem kaloryczności wśród świątecznych przystawek plasuje się na niechlubnym pierwszym miejscu - o ile jest zabielana śmietaną i podawana z klasycznym makaronem jajecznym. Jedna porcja (250 ml) to aż 300 kalorii. Mniej tuczący jest barszcz czerwony, w wersji z kilkoma jarskimi uszkami dostarcza w 250 ml ok. 160 kalorii.

Łatwo można jednak obu wywarom uszczknąć kalorii: w przypadku zupy grzybowej wystarczy zrezygnować z makaronu (lub skusić się jedynie na symboliczną jego porcję), a do złagodzenia smaku zamiast śmietany dodać jogurtu naturalnego - i już oszczędzamy ok. 200 kalorii na jednej porcji. Z kolei barszcz bez uszek, cukru i śmietany to zaledwie ok. 20 kalorii w 100 ml. Smakosze i orędownicy tradycji nie muszą co prawda rezygnować z mini pierożków, dbając o linię (oraz zdrowie) warto jednak postawić na te robione z mąki pełnoziarnistej lub razowej.

Ryba

To niekwestionowana królowa wigilijnego stołu. Nie musi być ona jednak zażywną ociekającą tłuszczem "jej wysokością" naszych żołądków. W swojej wersji na bogato, panierowana i smażona w głębokim tłuszczu, nie tylko dostarczy nam nadprogramowej energii, którą trudno spożytkować w czasie świąt, ale i sprawi, że będziemy bardziej ociężali. W 10 dag przygotowanego w tradycyjny sposób karpia kryje się bowiem aż 185 kalorii i, co gorsza, nawet 10 g tłuszczu. Natomiast upieczony w folii z dodatkiem aromatycznych ziół, grillowany bez tłuszczu lub gotowany na parze będzie równie smaczny, a na pewno zdrowszy i nieco mniej kaloryczny. Warto też rozważyć opcję podania go w galarecie - zredukujemy wówczas nie tylko kalorie (do zaledwie 60), ale i porcję tłuszczu (do 2 g).

Podobnie rzecz się ma ze śledziem: podawany w oleju śmiało może konkurować z innymi wigilijnymi kalorycznymi rekordzistami. Dlatego polecamy podawać go saute. Jeśli natomiast preferujesz go pod białą pierzynką ze śmietany lub majonezu, postaw tym razem na lekki sos na bazie jogurtu naturalnego.

Kapusta z grochem i grzybami

Z kapustą sprawa jest nieco prostsza - 10 dag to ok. 150 kalorii, trudno szukać zamienników dla aromatycznych grzybów czy tradycyjnego grochu. Aby nie dodawać zbędnych tłuszczów i kalorii, zrezygnuj z podsmażania jej na oleju i zagęszczania zasmażką.

Pierogi

Ugotowane i podsmażone na maśle zawierają w małej porcji (10 dag) aż 220 kalorii. Jednak już samo pominięcie drogi przez patelnię odchudza je o ok. 60 kalorii. Podobnie jak w przypadku ich mniejszych kuzynów, czyli wspomnianych już uszek, warto rozważyć zrobienie ich lub zakupienie w wersji bardziej sprzyjającej naszemu organizmowi (i "boczkom"), czyli na bazie mąki pełnoziarnistej lub razowej.

Ciasta

Nie oszukujmy się: najlepiej przygotować je samemu. Tylko wówczas mamy pewność, co się w nich tak naprawdę kryje. Jeśli jednak nie wystarczy nam na to czasu, sił czy ochoty, przeglądając zawartość lady w cukierni nastawmy radar raczej na te z cukrem pudrem a nie czekoladą. Decydując się natomiast na własnoręczne wypieki, stosujmy zamienniki: wysokokaloryczny cukier możemy zastąpić na przykład stewią, ksylitolem, zmiksowanymi (a wcześniej namoczonymi przez ok. kwadrans) daktylami, ser pełnotłusty - chudym, a wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą blachę - papierem do pieczenia.

Napoje

Jeśli dbasz o linię na pewno już wiesz, że kupne soki, a jeszcze bardziej słodkie napoje gazowane to właściwie same puste kalorie. Nie licząc potężnej dawki cukrów prostych, które nie zaspokoją naszego apetytu na słodkości, a wręcz przeciwnie - tylko nas rozochocą i skłonią do pochłaniania nadprogramowych porcji świątecznych przysmaków. Jeśli woda z cytryną, miętą czy imbirem to dla ciebie zdecydowanie za mało, a nie posiadasz wyciskarki soków czy sokowirówki, postaw na kompot - ale bez cukru, ewentualnie dosłodzony lekko którymś z jego bardziej dietetycznych zamienników.

Produkty