Suszone śliwki. Bez nich potrawy świąteczne nie byłyby tak smaczne

  1. 15.12.2016
  2. WP Kobieta

Stanowią pyszny dodatek do ciast i deserów. Doskonale sprawdzają się jako składnik farszu do schabu lub drobiu. Doskonałe w przepisach na przystawki. Bez nich potrawy świąteczne nie byłyby takie same.

Ich lecznicze właściwości kojarzą się głównie z łagodzeniem zaparć. Przez ten fakt, często konsumowane są jedynie w przypadku nieprzyjemnych dolegliwości układu pokarmowego. Pora obalić mit jednego zastosowania tego przysmaku i na nowo odkryć jego pozytywny wpływ na nasz organizm. Szczególnie, że wkrótce pojawi się na świątecznych stołach w postaci farszu do mięs czy wigilijnego kompotu.

Badacze zachęcają do włączenia do codziennej diety suszonych śliwek. Przekonują, że są one idealnym sprzymierzeńcem w trakcie odchudzania. Co więcej, naukowcy twierdzą, że te suszone owoce pomagają nawet zwiększyć liczbę traconych kilogramów - informuje "Medicalnewstoday".

Spożywanie suszonych owoców rzadko jest zalecane osobom na diecie odchudzającej, mimo że zwiększają one uczucie sytości. Jednak naukowcy robią wyjątek dla suszonych śliwek. Najnowsze badania wskazują, że codzienne spożywanie niewielkiej ilości tych owoców sprzyja utrzymaniu diety, jak również powoduje nieco zwiększoną utratę masy ciała.

- Są to badania, które wykazały, że regularne spożywanie śliwek sprzyja utracie masy ciała, jak również ich konsumpcja nie wykazuje żadnych negatywnych efektów. Okazało się, że suszone śliwki odegrały znaczącą rolę w utrzymaniu diety, ich niewielka ilość pozwoliła zaspokoić głód, dzięki czemu osoby odchudzające się bez większych wyrzeczeń mogły kontynuować dietę - zauważa autor badań dr Jo Harrold.

Specjalista przyznaje, że utrzymanie zdrowego stylu odżywiania jest dla wielu bardzo dużym wyzwaniem. Dlatego też włączenie do diety suszonych śliwek może być doskonałym dodatkiem, mogącym stanowić substytut słodyczy, albo alternatywną zdrową przekąskę, która na długo zaspokoi nasz apetyt.

Zbyt wysoki poziom cholesterolu LDL to zagrożenie nie tylko dla naszego zdrowia, ale również życia. Z pomocą przychodzą m.in. suszone śliwki, które jedzone regularnie pomogą go obniżać. Zawarte w nich pektyny i polifenole nasilają metabolizm lipidów i hamują powstawanie cząsteczek zapalnych. A to właśnie zaburzona gospodarka lipidowa i procesy zapalne toczące się w naczyniach krwionośnych prowadzą do wystąpienia miażdżycy oraz innych chorób układu sercowo-naczyniowego. Amerykańscy badacze dowiedli, że codzienne spożywanie 70 g tego produktu pozwala zmniejszyć poziom "złego" cholesterolu o 35 proc, a tym samym zwiększyć wartość "dobrego" o 4 proc.

Co ciekawe, gdy zastosujemy je jako dodatek do ciężkostrawnych potraw, nie tylko poprawią smak, ale sprawią, że nie będzie nam dokuczała niestrawność. Będzie to zasługa zawartych w tych owocach związkom zasadotwórczym, które neutralizują nadmiar kwasów trawiennych.

Produkty