Boże Narodzenie u katolików, prawosławnych i protestantów

  1. 2.12.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Boże Narodzenie to drugie pod względem ważności, po świętach Zmartwychwstania Pańskiego, święto w chrześcijaństwie.

- Najważniejszą i kluczową kwestią są narodziny Jezusa Chrystusa – tu nie ma różnicy pomiędzy katolikami, ewangelikami czy prawosławnymi. Wszyscy skupiamy się wokół wcielenia Boga jako człowieka tu, na ziemi – mówi o. Waldemar Kowalczyk, paulin z Wrocławia.

Zarówno katolicy, jak prawosławni i protestanci celebrują Wigilię. Jej przebieg jest u wszystkich podobny – dekorowanie choinki, dzielenie się opłatkiem (u prawosławnych jest to prosfora – pieczywo z mąki, wody, soli i zakwasu, które wierni otrzymują w trakcie ostatniego poprzedzającego niedzielę nabożeństwa w cerkwi), prezenty i wieczerza świąteczna. Ta ostatnia nieco inaczej wygląda tylko u protestantów, którzy nie przestrzegają tego dnia tradycyjnego u innych chrześcijan postu. Na ich stołach pojawiają się więc pieczona gęś i inne dania mięsne.

Wieczerza u prawosławnych nie odbiega znacząco od wieczerzy katolickiej, zawiera natomiast dużo czosnku. Spożywany razem z solą jest symbolem zdrowia, siły i oczyszczenia. Dużym powodzeniem stołowników cieszy się także kisełycia – kisiel z owsa, który jest przygotowywany tydzień przed Wigilią, gdyż musi się odpowiednio zakwasić.

W czasie wieczerzy u prawosławnych nikt, poza gospodynią, nie ma prawa wstać od stołu. Jest to dozwolone dopiero po podaniu kompotu z suszu (tradycyjnie podawanego także na wigiliach katolickich i protestanckich) oraz odmówieniu modlitwy.

Po wieczerzy nadchodzi czas na kolędy. Tu panuje już iście ekumeniczna atmosfera. Wiele pieśni, które początkowo śpiewane były wyłącznie przez protestantów, np. „Raduj się, świecie”, jest przejęta obecnie przez wszystkich chrześcijan. Katolicy śpiewają więc „Raduj się świecie”, a prawosławni i protestanci – „Cichą noc”, najpopularniejszą chyba kolędę na świecie, którą po raz pierwszy wykonano podczas pasterki w 1818 roku w austriackim (a więc – katolickim) Oberndorf bei Salzburg.

Kolędy śpiewają wszyscy chrześcijanie, ale nie wszyscy tańczą, jak czyni to po wieczerzy część protestantów. Protestanci nie znają także katolickiej pasterki, która tradycyjnie gromadzi wiernych w kościołach w nocy z 24 na 25 grudnia.

Uroczyste wigilijne nabożeństwo u protestantów rozpoczyna się zazwyczaj przed wieczerzą, kiedy zapada zmrok. Są jednak parafie ewangelickie, w których nabożeństwa wigilijne sprawowane są w porze katolickiej pasterki, a są i takie, w których w Wigilię nie ma w ogóle nabożeństwa, a wierni idą do kościoła (zboru) na jutrznię 25 grudnia w pierwszy dzień świąt.

Z uczestnictwa w nabożeństwie 25 grudnia zwolnieni są natomiast ci katolicy, którzy uczestniczyli w pasterce. Natomiast w drugi dzień świąt, 26 grudnia, powinni już odwiedzić kościół, podobnie jak prawosławni czy protestanci.

Pasterka, choć spotykana, nie jest powszechna u prawosławnych. Tradycyjnie sprawowana jest przede wszystkim w parafiach wiejskich, w miastach dominuje tzw. wielkie powieczerze – nabożeństwo wieczorne, w trakcie którego wierni wyrażają żal za popełnione grzechy i błagają o ich odpuszczenie oraz modlą się o spokojny sen i uchronienie przed pokusą diabelską.

Zapoznając się prawosławną tradycją, należy cały czas pamiętać, że święta Bożego Narodzenia w obrządkach wschodnich obchodzone są zgodnie z kalendarzem juliańskim – a więc w dwa tygodnie po świętach w Kościele Rzymskokatolickim i Kościołach protestanckich – posługujących się w liturgii kalendarzem gregoriańskim.

Udostępnij Tweetnij Wykop