Największy Mikołaj z piasku, najdroższa kartka, czyli świąteczne rekordy

  1. 16.12.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Najdłuższy list z życzeniami, najwięcej osób noszących swetry w świąteczne wzory – bałwanki i renifery, największy Mikołaj wykonany z piasku. Oto najciekawsze i najbardziej nietypowe rekordy Guinnessa związane z Bożym Narodzeniem.

Inspirowane świętami zestawienie „naj” zacznijmy od 4-kilometrowego listu z życzeniami od 25 tys. osób z całego świata. Firma Mini zebrała te życzenia i zawiozła do Rovaniemi w Finlandii – głównej siedziby św. Mikołaja. Zdradźmy zakulisowe zmagania i dodajmy, że rozwijanie zwoju papieru zajęło niemal dwie godziny.

Szkoda, że uczestnicy nie udali się do Irlandii Północnej, gdzie pobito rekord największej liczby Mikołajów zgromadzonych w jednym miejscu. Aż 13 tys. brodaczy w czerwonych strojach zablokowało część miasta. Oni z pewnością szybko uporaliby się z 4-kilometrowym listem.

Z kolei na jednej z plaż w Indiach podziwiano tylko jednego Mikołaja, ale za to miał on aż 10 metrów i został wykonany z piasku.

Jeśli chodzi o nietypowe rekordy, przodują w nich Amerykanie. W 2010 roku w miejscowości Brockton (w stanie Massachusetts) w jednym miejscu zgromadziło niemal 900 osób w czapkach św. Mikołaja. Byli wśród nich mężczyźni, kobiety, dzieci (nawet niemowlęta). Był to drugi taki spęd miłośników czerwonych czapeczek. Po raz pierwszy pobili rekord w 2008 roku (507 ochotników), rok później pokonała ich Irlandia. Postanowili, że znowu będą najlepsi i się udało.

Z kolei w grudniu 2014 roku w Leicestershire w Wielkiej Brytanii 1175 osób miało na sobie swetry w świąteczne wzory. Dominowały bałwanki i renifery. Pomysłowi uczestnicy przyprowadzili nawet psy w czerwonych kubraczkach, niestety zwierząt nie odnotowywano w statystykach tej udanej próby bicia rekordu.

Wielka Brytania ma też na swoim koncie rekord, jeśli chodzi o najliczniejsze zgromadzenie ludzi przebranych za bałwanki. Aż 333 osoby zdecydowały się na taki strój, a przy okazji wsparły organizację charytatywną, która pomaga hospicjom dla dzieci. Próbę bicia rekordu połączono bowiem z kwestą.

Pomocnicy św. Mikołaja, czyli elfy, również doczekały się swojego zlotu, który odbył się w Bangkoku. Stolicę Tajlandii nawiedziło aż 1762 elfów, z czego 14 zostało zdyskwalifikowanych, ponieważ miały na sobie nieodpowiednie kostiumy.

Wiele rekordów dotyczy też choinek. Okazuje się, że najcenniejsza stanęła w Japonii. Udekorowano ją klejnotami wartymi niemal 16 mln dolarów. Pozostając w sferze materialnej – 100 tys. złotych zapłacił nabywca, który na aukcji wylicytował najdroższą kartkę świąteczną. W 1843 roku Sir Henry Cole, biznesmen z Wielkiej Brytanii wysłał ją do swojej babci. Na jej wartość miało wpływ to, że stworzył ją John Callcott Horsley – angielski malarz i ilustrator. Była to pierwsza kartka z napisem: „Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku”.

Zastanawiacie się, jaka jest jedna z najpopularniejszych piosenek na świecie? To oczywiście „White Christmas” skomponowana przez Irvinga Berlina, a pierwotnie wykonywana przez Binga Crosby’ego i Marthę Mears w filmie pod tytułem „Gospoda świąteczna”. Została nagrodzona Oscarem dla najlepszego utworu w 1942 roku. Pojawiała się na liście magazynu „Billboard” każdego roku przez 20 lat. Do 1997 roku była na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się singli na świecie z wynikiem ponad 30 mln egzemplarzy.
Dopiero utwór pod tytułem „Candle in the Wind 1997”, który Elton John zaśpiewał na pogrzebie księżnej Diany, sprzedał się w liczbie 33 mln egzemplarzy, bijąc dotychczasowy rekord „White Christmas”.

A ile osób liczyła największa na świecie grupa śpiewająca kolędy? Odpowiedź jest prosta: 27,272 tys. uczestników. Tylu chętnych zgromadziło się w Nigerii w 2014 roku. Zajęli pokaźną część gigantycznego placu. Co ciekawe, w ogóle nie fałszowali.

Udostępnij Tweetnij Wykop