Świąteczny savoir-vivre

  1. 30.11.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Z jednej strony marzymy w święta o odpoczynku, luzie, beztrosce. Z drugiej, chcielibyśmy żeby wyglądały wyjątkowo, elegancko i szykownie. Podstawowe zasady savoir vivre mogą nam w tym pomóc, a na pewno przydadzą się jeśli święta spędzamy w gościach.

Elegancja, grzeczność i obycie nie wykluczają uczucia swobody, choć oczywiście wiele zależy od tego jak ją rozumiemy. Dla jednych jest to luźna atmosfera rozmowy, żartów i śmiechu, dla innych paradowanie przy stole w piżamie i głośne sygnały, że jedzenie się przyjęło… Tak naprawdę, pewne dobre zasady odnoszą się nie tylko do naszego zachowania przy stole, ale też szerzej, do całej otoczki związanej ze Świętami.

By uniknąć gaf warto przemyśleć pewne kwestie organizacyjne. Jeśli jesteśmy zaproszeni w gościnę, możemy dyskretnie podpytać gospodynię, czy przyda jej się jakaś pomoc. Jednak uwaga, bardziej ambitne panie domu mogą odebrać ten niewinny gest jako atak na ich kuchenną autonomię. Najlepiej znacie charaktery swoich bliskich więc warto rzecz wyczuć. Nie wypada przychodzić z własną potrawą, jeśli nie ustaliliśmy wcześniej takiego układu lub nie jest on elementem wieloletniej tradycji. Ten wkład w wigilijną wieczerzę łatwo pomylić z prztyczkiem pt. „to ja lepiej gotuję więc przyniosłam cokolwiek żebyśmy nie pomarli z głodu”.

Największe pole do popisu w popełnieniu faux pas daje kupno prezentów. Nie ma uniwersalnej rady na to, co jest dobrym prezentem, jednak na pewno nie powinniśmy przekazywać w dalszy obieg przedmiotów używanych. Jeśli spędzamy Boże Narodzenie w szerszym, rodzinnym gronie i nie ustaliliśmy w jakim zakresie organizujemy podarki uważajmy, by nie były one zbyt drogie. Zwłaszcza wtedy, gdy reszta rodziny nie jest może w tak dobrej kondycji finansowej jak my. Rzeczy kosztowne będą bardzo kłopotliwe i zawstydzą, jeśli ich prezenty okażą się o wiele skromniejsze. Niedopuszczalne są prezenty nawiązujące do kompleksów danej osoby czyli np. książka o odchudzaniu dla osoby z nadwagą, krem przeciwtrądzikowy dla nastolatki (jeśli sama o niego nie prosiła).

Powitanie i życzenia nie powinny nastręczać większych trudności jeśli przyjmiemy prostą zasadę: zaczynamy od osoby najstarszej. Ważne żeby życzenia były szczere, niezłośliwe, nieodwołujące się do żadnych nieprzyjemnych zdarzeń. Składajmy życzenia tego co dobre i pozytywne, a nie tego, by negatywne już więcej nie nadeszło. Dlatego odpuśćmy formę: „Życzę ci, żeby już nigdy żaden drań nie złamał twojego serca”.

Usadzenie gości jest sprawą indywidualną. Dobrze zadbać o komfort seniorów, by bez problemu mogli wstać, udać się do toalety, mieli dodatkową przestrzeń. Jedzenie rozpoczynamy wówczas, gdy wszyscy mają możliwość je sobie nałożyć i są już obecni. Wyjątek stanowią potrawy gorące, które wolno nam zacząć kosztować wcześniej, zanim stracą temperaturę. Miło jest jednak poczekać na resztę zgromadzonych. Tradycja nakazuje, by napoje serwował gospodarz, a dania gospodyni domu. W kwestii napojów warto zwrócić uwagę na to, by świąteczny kompot, jak i bardziej pospolite trunki przelać do szklanych dzbanków. Unikajmy plastikowych, krzykliwych butelek na środku stołu, które nie tylko nie są ozdobą, ale też zasłaniają resztę gości.

Najwięcej problemów nastręcza ułożenie sztućców. Jeśli chcemy uniknąć komplikacji wybierzmy standardowy zestaw, najlepiej pochodzący z jednego kompletu. Widelec układamy po lewej stronie talerza. Nóż po prawej, ale jego ostrze powinno być skierowane w stronę lewą. Zaraz za nożem umieszczamy łyżkę do zupy. Sztućce deserowe powinny znaleźć się nad talerzem. Zadbajmy o to, by każdy z gości miał w pobliżu talerza serwetkę.

Pamiętajmy, że savoir vivre jest zawsze mile widziany i dobrze odbierany, dopóki jego obecność nie wprowadzi sztucznego nadęcia. Podstawową zasadą dobrego zachowania, nie tylko przy stole, jest uprzejmość, życzliwość i dobre nastawienie.

Udostępnij Tweetnij Wykop