Wizyta Mikołaja? Poznaj alternatywy

  1. 30.11.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Spotkanie ze Świętym Mikołajem to ogromne marzenie wielu dzieci. Najbardziej niesamowity moment, to ten, gdy brodaty darczyńca pojawia się w domu malucha. Takie przedsięwzięcie nie jest jednak tanie. Warto znaleźć dla niego alternatywę.

Ceny wizyty domowej Świętego zależą od wielkości miasta i stopnia profesjonalizmu oferowanej usługi. Wahają się od 60 do nawet 500 złotych za pół godziny. Dodatkowa oferta przewiduje obecność elfów, śnieżynek, a nawet żywych zwierząt. Największy problem stanowi deficyt zawodowych Mikołajów w samą Wigilię. Warto więc znaleźć alternatywę, która przyniesie naszej pociesze ogromne przeżycia, a jednocześnie pozwoli nam zaoszczędzić sporą kwotę.

Nasze dzieci są pokoleniem „wirtualnym” więc spokojnie możemy odejść od tradycyjnych form wizyty Świętego. Dlaczego nie umówić się z Mikołajem na jednym z komunikatorów video? Zaangażujmy kogoś ze znajomych lub dalszej rodziny. To świetna okazja by połączyć się online i zobaczyć w wigilijny wieczór. Górny element stroju, taki jak czapka i broda stanowi najwyżej kilkunastozłotowy wydatek. Świetnym tłem będzie przybrana choinka. Radosna rozmowa za pośrednictwem komputera ma też inne zalety: część dzieci będzie się czuła o wiele swobodniej i bezpieczniej niż w bezpośrednim zetknięciu z nieznanym gościem.

Pewną modyfikację powyższego pomysłu (choć mniej interaktywną) mogą stanowić: rozmowa przez telefon lub nagrane wideo. Jeśli nasz maluch jest jeszcze wystarczająco mały, to odpowiednio nagrane wideo z przebraną postacią, zadające pytania o samopoczucie, wymarzony prezent, powinno zadziałać. Dużą rolę w nagraniu takiego video pełnią odpowiedniej długości pauzy umożliwiające dziecku udzielenie odpowiedzi. Ogromną pomoc będzie stanowił rodzic, który znając przebieg rozmowy może wspomóc dziecko tak, by całość wypadła naturalnie. Świetną sztuczką będzie pokazanie na końcu nagrania prezentu i poproszenie, by dziecko udało się pod choinkę. Tam powinien czekać, podłożony w międzyczasie, dokładnie ten sam podarek, który nasz maluch zobaczył na ekranie.

Prawdziwa magia Świąt

Nie każde dziecko marzy o spotkaniu z nieznajomym, brodatym staruszkiem. Jeśli czujesz, że Twoja pociecha mogłaby się wystraszyć takiej interakcji, zawsze możesz zaproponować mu wizytę na oficjalnej stronie Świętego Mikołaja z Finlandii. Wioska Świętego Mikołaja nieopodal Rovaniemi ma swoją bogatą witrynę, na której kamery on-line pozwalają obserwować zarówno to, co dzieje się w biurze Mikołaja, jak i przed jego domem. Całość przygotowano z prawdziwym przepychem, rozmachem i dbałością o wszystkie szczegóły. To naprawdę piękne widoki, moc cudownych ozdób i ciekawy sposób, by choć przez chwilę poczuć, że on naprawdę istnieje. Bo istnieje, prawda?

Jeśli jednak chcielibyśmy prawdziwego gościa w domu, ale nie zamierzamy ściągać zawodowca, warto zaangażować kogoś z sąsiadów lub znajomych, zwłaszcza jeśli mieszkają nieopodal i kilkuminutowa wizyta nie będzie stanowiła dla nich problemu. Dzisiejszy asortyment w sklepach pozwala na zakup pełnego, prostego stroju już w cenie kilkunastu złotych. Bardziej wymyślne przebranie to wydatek rzędu 50-60 zł. Pamiętajmy, że mówimy o inwestycji wielosezonowej. Odrobina makijażu, stare okulary przeciwsłoneczne bez szkieł, worek, rózga przygotowana z kijka od mopa oklejonego papierem prezentowym – przy odrobinie inwencji całość wykonamy niemal bez dodatkowych nakładów finansowych. Wystarczy drobna modulacja głosu, omówiony wcześniej scenariusz i radość gotowa.

Udostępnij Tweetnij Wykop